Wielkim brakiem wyobraźni i nieodpowiedzialnością popisali się pracownicy firmy budujący biegnącą przez las drogę w Zagórzu. Wypalali gałęzie i pniaki po wykarczowanych drzewach. Po zakończonej pracy wielką stertę niedopałków i żaru przysypali lekko ziemią i odjechali z budowy. Wieczorem wiatr rozdmuchał żar i pojawiły się płomienie. Gdyby nie czujność mieszkańca pobliskich domków letniskowych mogło dojść do pożaru lasu, co przy panujących upałach i zaczynającej się suszy było bardzo realne. Na miejsce zdarzenia udaliśmy się jednym zastępem GBA i zagasiliśmy to „ognisko”.